piątek, 21 września 2012

Promem z Turcji do Grecji za 40 Euro bez kota

Czym zimniej jest na dworze, tym chętniej wspominam ciepłe, słoneczne miejsca, w których byłam.
Będąc w Marmaris w Turcji, wybraliśmy się na wycieczkę promem, który kosztował 40 Euro i w godzinę przetransportował nas na grecką wyspę Rhodos. 
Nie wiem czy chciałabym tam spędzić tydzień, ale jak na jednodniową wycieczkę to super miejsce. 

Wszędzie koty. Bardzo je lubię, ale...

Jeden, jeszcze w Turcji, utrudniał nam opuszczenie portu. Wszyscy biegali po katamaranie, żeby go złapać, co by można było odpłynąć. A ten wiał. Najwyraźniej miał coś pilnego na Rhodos do załtwienia. 
Ale nie dało rady. Złapali go. Został w Turcji. 


Kiedy dopłynęliśmy na Rhodos i chcieliśmy usiąść gdzieś na lunch nie było gdzie :) Zajęte :0 


Włóczyliśmy się malowniczymi uliczkami starówki.  Kąpaliśmy się w naprawdę ciepłym morzu i jedliśmy słodkie i smaczne owoce z targu. 




Trafiliśmy na meczet, który mogliśmy zwiedzić. 








 










Jeśli będziecie na wybrzeżu Egejskim w Turcji koniecznie jeden dzień musicie na Rhodos poświęcić! Dłuższy pobyt obawiam się, że mógłby być nudnawy. Ale może się mylę? Byliście tam na dłużej?

8 komentarzy:

  1. @O proszę! ;) Ale spróbuj jeszcze na http://www.couchsurfing.org/ - całkowicie za darmo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale wtedy deklarujesz, ze kogoś u siebie nocujesz, tak?

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia, aż się chce znowu wakacji :)

    Pozdrawiam
    http://whoneedschanel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Twoim blogu też znalazłam bardzo fajne :)

      Usuń
  3. Świetna wyciecczka, tylko pozazdrościć :) Ja jeszcze nie byłam w Trucji ale planuje się wybrać, moi rodzice byli w tym roku i byli zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Turcję Egejską i Marmaris.Stąd jest blisko do Pamukale,czyli wapiennych tarasów,które ze spływającą po nich wodą wyglądają bardzo malowniczo.

      Usuń
  4. Pamiętam Turcję właśnie między innymi z wszędobylskich kotów, były wszędzie, to się grzały między palmami, na samochodach na parkingach, wewnątrz uczelni na wycieraczkach ( nikt ich nie wyganiał), można je było spotkać nawet wewnątrz świątyni Hagia Sophia w Stambule! cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny! Czekam na metamorfozę krzesła! Jestem b. ciekawa.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...