Nieustannie straszą. Jednego dnia informując, że w przerażającym tempie topnieją lodowce i nas zaleje, innego, że jest susza, wody brak, zginą ryby, ptaki i ludzie.

Na lodowiec mam kawałek, ale nad Wisłą jestem w 10 minut. W związku z czym postanowiłam sama sprawdzić jak się sprawy mają i wybrałam się na spacer Wybrzeżem Kościuszkowskim, przez most Świętokrzyski na drugi brzeg.
Faktem jest, że stan wody w Wiśle, który jest nieprzerwanie od 1799 r. mierzony był w tym tygodniu tak niski,jak ostatnio 20 lat temu, ale po pierwsze Wisła wygląda pięknie, a po drugie w środę ma spaść deszcz :)
Pić!
Spacer tradycyjnie skończyliśmy w Renesansowej na Francuskiej, na ulubionych frytkach z francuskim łagodnym sosem.
Przepiękne zdjęcia:)! Warszawa taka, że mam ochotę się po niej przespacerować a frytki... mniam:)
OdpowiedzUsuńzgłodniałam:)
pozdrawiam:)
1/2 mumags travellers
a.
Wielkie dzięki. Idę do Ciebie zobaczyć co tam masz ciekawego :)
OdpowiedzUsuńWiele ludzi narzeka na Warszawę. Ale czasem i ona potrafi być piękna.
OdpowiedzUsuńWcześniej Warszawa nie była dla mnie zbyt inspirująca jeśli chodzi o zdjęcia, ale po tym jak już zwiedziłam parę miejsc i krajów na nowo swoje miasto odkrywam i niektóre miejsca naprawdę mile potrafią zaskoczyć.
OdpowiedzUsuńJeśli pewnego dnia, z biletem z Polskiego Busa za 1zł, będziemy jechać do Warszawy, poprosimy Cię o listę Twoich ulubionych miejsc i spojrzeń na Warszawę:)!
OdpowiedzUsuńDziękujemy za odwiedziny i miłe słowa:)!
dobrego dnia!
aa&g
Polski Bus spoko opcja. Po taniości, jest internet i poczęstunek.
UsuńWpadajcie!