
Spędzałam tu wakacje. Babcia znała się na marketingu zanim to pojęcie weszło do słownika codzienności. Przelewała mleko w szklane butelki,w jakich kiedyś je sprzedawali, żebym się nie zorientowała, że jest od krowy. Tym ciepłym od krowy plułam i mnie wykręcało, tym z lodówki w butelce ku radości Babci się zapijałam, oblizując się ze smakiem. Niezmiennie wspomnienie o swojej przebiegłości ją bawi.

Największą atrakcją było spanie z myszami na sienie i "walenie" w karty do rana.
Nie mniejszą była kradzież owoców z sadu sąsiada i czekanie, aż nadjedzie pociąg, który w sposób profesjonalny zamieniał kapsle w monety, medale i medaliony.
Nieśmiertelny traktor Dziadka, wciąż na chodzie - URSUS!

Dorobił się anteny z drutu mój bajerancki magnetofon, przywieziony dla mnie przez mojego Ojca ze Stanów w czasach post Kasprzakowskich, a wywieziony na wieś, kiedy opcja CD pobiła kasetę.
Dobrze wracać. Czas zwalnia i ma się go wystarczająco dużo, żeby się cieszyć wszystkim z dziecięcą naiwnością.
Kiedy stamtąd wracam do Warszawy można mnie pomylić z dostawcą warzywniaka. Ziemia bardzo dobra, a Babcia bardzo pracowita :)
Świetne zdjęcia,bardzo klimatyczne-aż nabrałam ochoty wyjechanć na wieś:)
OdpowiedzUsuńWitaj,fajnie,ze wpadlaś.Dziękuję:)
OdpowiedzUsuńAle CUDNY wpis- czas zwalnia już od samego czytania:) A zdjęcia tak pięknie sugestywne, że niemal sama cofnęłam się wiele lat wstecz...
OdpowiedzUsuńLubię to wszystko, co było wpisane w nasze dzieciństwo- a czego wielu dzisiaj już nie ma...
:) dobrej nocki!a.
To prawda.Czym jestem starsza tym bardziej te przygody dzieciństwa doceniam.Na pewno podróże pociągiem na wieś to był początek fascynacji poznawania nowego,który do dziś inspiruje:)
UsuńPodoba mi się bardzo zdjęcie radia :)
OdpowiedzUsuńJest cudne :)
widzę robisz zdjęcia ;) Lubię oglądać takie rzeczy :) Na pewno jeszcze wpadnę :D
Tu Cię rozczaruję,bo więcej magnetofonów w stodole nie mam :)
Usuń@Widziałem sesję, całkiem niezła! A te zdjęcia bardzo klimatyczne. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzieki i dzieki za ostatniego posta na Twoim blogu.Korzystając z tej opcji wybieram się do Londynu.Zaoszczędzi mi to 2/3 kasy jaką miałam na nocleg wydać.
UsuńZakochałam się w tych zdjęciach :)) są fantastyczne ! Mogę sobie pożyczyć jedno na tapetę ? ;D
OdpowiedzUsuńhttp://linde-lo.blogspot.com/ - Moda w moim stylu ;)
Obserwujemy?
Odwiedziłam.Dzieki.
OdpowiedzUsuńMagnetofon jest Twój :)
OdpowiedzUsuńBosko!!!!
OdpowiedzUsuńKlimat jest niesamowity;) wieś i wspomnienia z dzieciństwa
OdpowiedzUsuń